sobota, 15 grudnia 2012

Świątynie

Jak dobrze wiadomo naród, czyli nasze pokolenie mądrzeje. Każdy pod różnymi względami wycwanił się na jakiś niesamowity sposób. Ktoś ma lepiej, więc i my dążymy do tego, albo zazdrościmy co jest minusem Polaków (moim zdaniem!). Szczytno liczy 25 tyś. mieszkańców i 5 kościołów wyznania rzymskokatolickiego. Nic w tym dziwnego, bo na każde jakby osiedle jest przeznaczony jeden "Dom Boży”. Pod lupkę na początek wezmę parafię św. Brata Alberta. Na początku kariery mały, drewniany kościółek przy głównej ulicy i dużym osiedlu. Nie sprawdziły się jego rozmiary i mrozy, jakie w nim panowały podczas zimy. Czas na budowę nowego! Przez x lat na naszych oczach wschodził szczycieński pałac kultury. Efekt jest, ale za te pieniądze można było zrobić coś mniejszego, a jeszcze bardziej efektowniejszego. No cóż, mamy piękny kościół, więc czemu inne parafie mają być gorsze? BUDUJEMY DALEJ! Osiedle x ma kościół idealnych rozmiarów, mały remont jedynie by się przydał, ale potrzebny aż tak nie jest. Pytanie po co remontskoro stać nas na nowy kościół? BUDUJEMY! Wyglądając przez okno, widzę już wysoką wieżę. Kościół olbrzymich rozmiarów, w ogóle nie potrzebny, gdyż ten ‘’stary’’ idealnie mieścił wszystkich uczęszczających co niedziela do kościoła.
Dobrze, rozumiem, chcemy i dążymy do czegoś lepszego, ale dlaczego naszym kosztem. Zamiast nowego kościoła uważam, że lepiej byłoby oddać te pieniądze biednym, potrzebującym ludziom, dać trochę do schroniska dla zwierząt, aby w cieple przetrwały zimę. I tu jest pytanie? Czy Bóg, nasz stwórca wolałby sobie postawić nową willę z basenem czy podzielić się z innymi?


Aleksandra 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz